Hiszpania Kultura i społeczeństwo

Kokaina w Hiszpanii. Problem, o którym mówi się za mało

8 sierpnia, 2026
kokaina-w-hiszpanii

Hiszpania kojarzy się ze słońcem, luzem i radością życia. Ale im dłużej tu mieszkam, tym częściej dostrzegam, że ten obraz nie opowiada całej historii.

Do napisania tego artykułu zainspirował mnie materiał pielęgniarza pracującego w jednym z hiszpańskich szpitali, na który natknęłam się jakiś czas temu na Instagramie. Opowiadał o młodych osobach trafiających na oddziały ratunkowe z powodu poważnych problemów zdrowotnych, w tym zawałów i udarów, które wiązano z zażywaniem kokainy.

Sam filmik nie zrobił na mnie dużego wrażenia. Temat nie był dla mnie nowością. Znacznie bardziej zaskoczyły mnie komentarze pod nim.

Wiele osób bagatelizowało problem. Niektórzy bronili okazjonalnego używania kokainy, przekonując, że nie jest ona tak groźna, jak się powszechnie uważa. Właśnie te reakcje skłoniły mnie do zadania pytania:

Czy mamy dziś do czynienia z częściową normalizacją kokainy?

Hiszpania w europejskiej czołówce

Hiszpania od lat wyróżnia się na tle Europy pod względem używania kokainy.

Według najnowszych dostępnych danych Agencji Unii Europejskiej ds. Narkotyków (EUDA), w 2024 roku 3,1% osób w wieku 15–34 lat w Hiszpanii zadeklarowało użycie kokainy przynajmniej raz w ciągu ostatnich 12 miesięcy. W Polsce, według danych z tego samego roku i dla tej samej grupy wiekowej, odsetek ten wynosił 0,5%. Dla porównania, średnia dla UE wynosiła 2,5%, co oznacza, że Hiszpania plasowała się powyżej średniej.

Nie oznacza to oczywiście, że kokaina jest czymś powszechnym w życiu przeciętnego Hiszpana. Statystyki pokazują jednak, że problem jest realny i na tyle istotny, że trudno traktować go wyłącznie jako marginalne zjawisko.

O skali problemu mówią również dane dotyczące leczenia. W 2023 roku kokaina była powodem rozpoczęcia leczenia w przypadku 50% osób zgłaszających się na terapię z powodu używania nielegalnych narkotyków w Hiszpanii. Wśród osób, które po raz pierwszy podejmowały leczenie, odsetek ten wynosił 49,6%. Kokaina była tym samym najczęściej wskazywaną substancją.

Od narkobiznesu do codzienności

W poszukiwaniu szerszego kontekstu trafiłam na dwie książki.

Pierwsza z nich, Fariña Nacho Carretero, opowiada o historii przemytu narkotyków w Galicji i pokazuje, jak głęboko narkobiznes potrafił przeniknąć do lokalnej rzeczywistości. Przez lata region ten był silnie kojarzony z przemytem narkotyków w Hiszpanii. Jego położenie geograficzne i atlantyckie wybrzeże sprzyjały rozwojowi szlaków przemytu kokainy do Europy.

Skala współczesnego przemytu pokazuje, że Hiszpania nadal odgrywa istotną rolę na europejskim rynku kokainy. W 2024 roku hiszpańskie służby przejęły 124 tony kokainy – najwięcej spośród państw UE.

Druga książka, ¿Una rayita? Davida Lópeza Canalesa, koncentruje się na współczesnym obliczu kokainy w Hiszpanii i pokazuje, jak zmieniło się społeczne postrzeganie tej substancji.

Obie książki opisują różne aspekty tego samego zjawiska. Razem pokazują, że problem kokainy w Hiszpanii nie jest nowy ani przejściowy. Ma swoją historię, a dziś przybiera także inny wymiar.

Nie chodzi już wyłącznie o szlaki przemytu, narkobiznes i organizacje przestępcze. Coraz częściej pojawiają się pytania o społeczne konsekwencje obecności kokainy w codziennym życiu oraz o to, dlaczego dla części osób jej używanie przestało być czymś szczególnie szokującym.

I właśnie ta współczesność wydaje mi się najbardziej interesująca.

„Farlopa” i mit narkotyku elit

Kokaina, określana w Hiszpanii potocznie między innymi jako „farlopa”, przez lata była przedstawiana jako narkotyk elit. Kojarzono ją z ludźmi zamożnymi, celebrytami, światem biznesu i nocnym życiem dużych miast.

Dziś coraz częściej mówi się o tym, że kokaina nie jest już związana wyłącznie z jedną grupą społeczną. Wśród osób zażywających znajdują się ludzie wykonujący różne zawody, pochodzący z różnych środowisk i prowadzący pozornie zwyczajne życie.

Między bagatelizowaniem a rzeczywistością

Problem z kokainą polega między innymi na tym, że przez długi czas nie była postrzegana tak jak inne narkotyki. Jej prestiżowy wizerunek sprawił, że łatwiej było postrzegać ją jako mniej groźną. Warto jednak pamiętać, że nawet jej okazjonalne używanie nie oznacza braku ryzyka.

Lekarze i specjaliści od dawna zwracają uwagę na możliwe konsekwencje zdrowotne zażywania kokainy. Należą do nich między innymi problemy układu sercowo-naczyniowego oraz poważne zaburzenia psychiczne.

Skala tych konsekwencji jest widoczna również w statystykach dotyczących zgonów. Według EUDA kokaina była obecna w 60% zgonów związanych z narkotykami odnotowanych w Hiszpanii w 2022 roku – w 621 z 1037 przypadków.

Tym bardziej zdziwiły mnie komentarze pod wspomnianym filmikiem. Najbardziej zaskoczyła mnie lekkość, z jaką wiele osób podchodziło do tematu.

Co kryje się pod powierzchnią?

Z jednej strony mamy Hiszpanię, którą wielu ludzi uważa za jedno z najlepszych miejsc do życia w Europie – kraj słońca i słynnego disfrutar de la vida (cieszenia się życiem).

Z drugiej strony istnieją zjawiska i problemy społeczne, o których mówi się znacznie rzadziej.

Kokaina jest jednym z nich.

I właśnie dlatego ten temat wydaje mi się ciekawy. Oczywiście nie ze względu na samą substancję, ale przede wszystkim dlatego, że skłania do szerszej refleksji:

Co właściwie kryje się pod powierzchnią obrazu kraju szczęśliwych ludzi?

Źródła: European Union Drugs Agency (EUDA), European Drug Report 2026; EUDA, European Drug Report 2025; Ministerio de Sanidad, Informe sobre Admisiones a Tratamiento por Consumo de Sustancias Psicoactivas.

Uważasz ten wpis za wartościowy? Będzie mi bardzo miło, jeśli udostępnisz go dalej.
A może masz ochotę zostawić po sobie ślad w formie komentarza?
Jeśli doceniasz moje treści i lubisz czytać moje teksty, możesz mnie symbolicznie wesprzeć, stawiając mi wirtualną kawę, która da mi energię do dalszego tworzenia 🤩

Postaw mi kawę

Inne ciekawe wpisy

Powiadomienia
Powiadom o
guest
0 comments
najstarszy
najnowszy oceniany
0
Czekam na Twój komentarz :)x