Założenie bloga chodziło mi po głowie od dawna. Odkąd pamiętam, lubiłam pisać, ale gdzieś w macierzyńskiej codzienności ta część mnie się zagubiła. Zapomniałam o niej, a trochę także o sobie.
Zmęczona i wypalona trudami codzienności, postanowiłam w końcu zrobić coś dla siebie. I tak powstał ten blog. Z czasem okazało się, że pisanie nie jest tylko chwilową odskocznią, ale prawdziwą pasją.
Potrafisz. Powinieneś. I jeśli jesteś na tyle odważny, by zacząć [pisać], zaczniesz.
Stephen King
Pewnego dnia coś mnie tknęło i sięgnęłam po jedną z moich ulubionych książek. Otworzyłam ją na rozdziale zatytułowanym: Pisarzem jest ten, kto pisze. Jeśli chcesz być pisarzem, pisz (Regina Brett, Bóg nigdy nie mruga).
To zdanie trafiło do mnie dokładnie w odpowiednim momencie. Odebrałam je jako znak, żeby przestać tylko myśleć o pisaniu i po prostu zacząć. I zaczęłam.
Od tamtej pory minęło już kilka dobrych lat, a pisanie nadal sprawia mi ogromną przyjemność. Przez ten czas blog zmieniał się razem ze mną. Z miejsca poświęconego głównie Hiszpanii stał się również przestrzenią dla moich doświadczeń, przemyśleń i historii, które przynosi życie.

