Czasem trudno mi uwierzyć, że ta historia wydarzyła się naprawdę. Że to właśnie mnie przyszło zmierzyć się z nowotworem. Diagnoza agresywnego chłoniaka nie była dla mnie wyrokiem ani synonimem śmierci, choć nie ukrywam, że psychicznie bardzo mnie poturbowała. Świat, który znałam, nagle się zatrzymał. Pojawił się lęk, niepewność i mnóstwo pytań, na które nikt nie potrafił odpowiedzieć. Nigdy jednak nie patrzyłam na siebie wyłącznie przez pryzmat choroby. Od samego początku widziałam w sobie przede wszystkim kobietę, która chce żyć. Nie…
Dziś kończę 39 lat. Świętuję nie tylko urodziny, ale także drogę, którą przeszłam.Minął już niemal rok od dnia, kiedy usłyszałam diagnozę, która zwaliła mnie z nóg – agresywny chłoniak śródpiersia. I choć próbował mnie zabić,…
Każdy ma swoje własne duchy przeszłości, które wpływają na jego teraźniejszość i przez które jest taki, a nie inny. Wiele zdarzeń z naszego życia zapisuje się w naszym mózgu i następnie patrzymy na świat…
Jak 3 października 2024 roku zapamiętałam jako najgorszy dzień w moim życiu (wtedy z ust lekarza padła diagnoza: chłoniak PMBCL), tak 7 marca 2025 roku będę wspominać jako jedną z najszczęśliwszych dat. W ten…




